Witam Was Wszystkich, bardzo Wam dziękuję wszystkim osobom,  które wspierają innych w ich drodze, która obecnie nie jest łatwa w rodzinie, biznesie, pracy, społeczeństwie. Wiele osób, czyli i my sami, mierzymy się ze zmianami, które przychodzą wielkimi krokami.

Te zmiany są na lepsze, ale lepiej myśleć o tym w trakcie działań, które zmierzają ku poprawie.

 

Wierzę, że dotarłem do tego miejsca nie przez przypadek, więc z szacunku i otwartości, opiszę możliwie krótko historię.

Moja droga duchowa nie jest długa, ale szeroko zmierzałem, by poznawać ją każdego dnia bardziej. Po serii porażek w życiu, bo tak je wtedy pojmowałem, wyjechałem do Chin, przeznaczając w nich czas jako detoks, uwolnienie i rozwój.

Odnalazłem tam duchowość, ale na tamten czas jej nie rozumiałem, bo nie zdawałem sobie sprawy, że należy ją przede wszystkim poczuć. W pewnym momencie w moim życiu pojawiło się tak wiele niewyjaśnionych sytuacji, w tak wielu obszarach życia.

Niemal nie straciłem życia w Kambodży, okradziono mnie ze wszystkich odkładanych z pracy środków, cudem nie deportowano mnie do Japonii, straciłem wypracowane przez lata zasoby o ogromnej wartości, moje rzeczy z Chin miesiące przetrzymywano, a następnie nastąpiła seria ogromnych manipulacji wymierzonych w moją stronę, również na planie energetycznym, która wpędziła mnie nieprzyjemne konsekwencje, za które dzisiaj jestem wdzięczny i z którymi dziś już jestem w odpuszczeniu, dziękując za zrozumienie, które otrzymałem w zamian.

Jeszcze w Chinach zacząłem otrzymywać pewne rzeczy, których widzę już w realizacji rezultaty. Były to dary przewidywania, intuicji i wiedzy jak interpretować nasz świat i życie i jak to życie oddawać innym ludziom. Błądziłem i odnajdowałem się, ale od razu poznałem, że nie jest to droga, którą powinienem podążać sam i wiele osób powinienem zaprosić do niej lub zaoferować swoja pomoc w drodze lub koncepcji innych osób, organizacji, instytucji. To jest droga jednoczenia, którą tylko otwartość jednego człowieka na drugiego zrozumie.

Przeszedłem piękny okres, którego codziennie doświadczam, choć często ogrom tego co się dzieje wokół, tych możliwości i odpowiedzialności jest czasami mocny. Z niesamowitą satysfakcją, szukałem przyczyn przyczyn, w przyczynie przyczyn. Choć w zmęczeniu, ale było warto, bo za każdym razem gdy zadałem właściwe pytanie, pojawiała się właściwa odpowiedź, choć czasem za tydzień 😉

Można powiedzieć, że kiedyś przedzierałem się przez swoje słabości, a dziś przedzieramy się wspólnie z wieloma osobami na różnym poziomie świadomości, w jasnym celu, który jest jeden. Kiedyś myślałem o sobie jak o porządnym człowieku, a obecnie wiem ile było w tym fałszu. Obecnie droga poznania jest piękna i pozwala mi udoskonalać siebie i pomagać innym.

To ta droga pokazała mi zrozumienie i prawdę i przechodząc miliony testów mogłem się nią coraz obficiej fascynować, bez względu na różnice i nawet ze względu na nie.

W zaufaniu trwam, że tylko stosowanie się do powszechnie znanych praw z czystością, jest dla nas możliwością, która otwiera wrota nieskończonej energii, której wyłącznie my jesteśmy dysponentami granic. Widziałem te rzeczy, ale też czuje , że nie jestem tym co widzę, ale co czuję i czuję, że zmienia się wokół wszystko w niezwykłym tempie.

Wierzę, że tak jak potrafimy, jednoczymy wszystkich, którzy na jedność są gotowi. Robi to na swój sposób pewnie każdy, i z poczuciem własnych możliwości, własnej świadomości, konsekwencji pozytywnych i negatywnych każdego z realizowanych działań, zarówno tych nie zrealizowanych z powodu realizacji tych innych.

Zapraszam zatem, bo łącząc wspólne działania, możemy dokonać zmiany także na planie fizycznym, być jej częścią. Na stronie opisałem programy, realizacje, projekty, warsztaty i konferencje które wdrażamy w niemal każdej dziedzinie gospodarki i życia, może po prostu zróbmy to razem, nawet to co Wy teraz robicie.

Dziękuję Wam, za wszystko co w życiu za nami i przed nami, jeżeli w czymś mogę pomóc, śmiało, pisz lub zapraszam do kontaktu. ❤️Paweł