ORZEŁ

Chciałbym być jak ten orzeł wiszący na wietrze,
Patrzeć na wszystko z przestworzy nieba,
Zerkać na żucie dumnie beztrosko,
Chłoną ć marzenia z łatwością, zręcznością,
Ślizgać się między cząstkami wiatru,
Czuć w piórach jego siłę i szybkość,
Koić duszę w błękicie świata brodzącą,
Czuć jej lekkość i radość w niej płynącą,
Być przepełniony mocą wielkością,
Przestrzeń potężną rozpierającą,
Symbolem siły , potęgi, godności
Pełny swobody i wszechwiednej mądrości

 

TY

Przejrzyste niebo, tęcza stubarwna,
Plaża piaszczysta krzewami rozdarta,
Sędziwa sosna zielenią nadęta,
Patrzy przed siebie widokiem zaklęta,
I ogarniona czarem zdumieniem,
Drapie swą głowę igieł grzebieniem,
I upatrując chmur w tlenu akwenie,
Czepia się wstęgi wiszącej na niebie,
A ta orężem kolorów nabita,
Wtapia się w fale, na morzu zakwita,
Rozlewa się w wodzie barw zatoka,
W blasku się tapla, marząc w obłokach.