Moja droga duchowa nie jest długa, ale szeroko zmierzałem, by poznawać ją każdego dnia bardziej. Po serii porażek w życiu, bo tak je wtedy pojmowałem, wyjechałem do Chin, przeznaczając w nich czas jako detoks, uwolnienie i rozwój.

Odnalazłem tam duchowość, ale na tamten czas jej nie rozumiałem, bo nie zdawałem sobie sprawy, że należy ją przede wszystkim poczuć. W pewnym momencie w moim życiu pojawiło się tak wiele niewyjaśnionych sytuacji, w tak wielu obszarach życia.

Niemal nie straciłem życia w Kambodży, okradziono mnie ze wszystkich odkładanych z pracy środków, cudem nie deportowano mnie do Japonii, straciłem wypracowane przez lata zasoby o ogromnej wartości, moje rzeczy z Chin miesiące przetrzymywano, a następnie nastąpiła seria ogromnych manipulacji wymierzonych w moją stronę, również na planie energetycznym, która wpędziła mnie m.in. w kredyty, za które dzisiaj jestem wdzięczny, a w sumie za zrozumienie, które przyniosły w zamian :).

Mógłbym jeszcze opowiadać o złamaniach i wypadkach drogowych, ale przecież to w ogóle nie jest ważne :), z tego można się już przecież pośmiać, bo zrozumienie przynosi tą radość, którą zapewne znacie :). Gdy zacząłem otrzymywać pewne rzeczy, od razu je poznałem i przeszedłem piękny okres, którego codziennie doświadczam, choć często ogrom tego co się dzieje wokół, tych możliwości i odpowiedzialności jest czasami mocny.

Z niesamowitą satysfakcją, szukałem przyczyn przyczyn, w przyczynie przyczyn. Choć w zmęczeniu, ale było warto, bo za każdym razem gdy zadałem właściwe pytanie, pojawiała się właściwa odpowiedź, choć czasem za tydzień 😉

Można powiedzieć, że kiedyś przedzierałem się przez swoje słabości, a dziś przedzieramy się wspólnie z wieloma osobami na różnym poziomie świadomości, w jasnym celu, który jest jeden. Kiedyś myślałem o sobie jak o porządnym człowieku, a obecnie wiem ile było w tym fałszu, a droga poznania jest piękna.

To ta droga pokazała mi zrozumienie i prawdę i przechodząc miliony testów mogłem się nią coraz obficiej fascynować i wierzyć, że ta droga jest naszą drogą, bez względu na różnice i nawet ze względu na nie.

W zaufaniu trwam, że tylko stosowanie się do powszechnie znanych praw z czystością, jest dla nas możliwością, która otwiera wrota nieskończonej energii, której wyłącznie my jesteśmy dysponentami granic. Widziałem te rzeczy, ale też czuje , że nie jestem tym co widzę, ale co czuję i czuję, że zmienia się wokół wszystko w niezwykłym tempie.

W następnym tygodniu razem z zebranym zespołem kilkuset osób ogłaszamy Światowy Kongres Życia, Wypuszczamy Globalny Test Świadomości, zorientowany w kilku masowych obszarach wydarzeń, w programach tj. Pielgrzymi Życia, Senior Power, Architekci Życia, Światowe Wioski Życia i wiele innych programów w poszczególnych dziedzinach życia.

Większość z tych narzędzi jest obecnie prawie gotowych do wypuszczenia dla wszystkich ku miłości i prawdzie samej, eliminując bezrobocie, poczucie bezużyteczności, lęki i manipulacje oraz przyprowadzając do tych osób życie w różnej postaci, według ich potrzeb, a nie chcenia.

We wdzięczności i zaufaniu to otrzymaliśmy, bo przeze mnie i przez wielu to tylko przechodzi, kolejność nie ma końca i znaczenia.

Czuję, że nawet świat duchowy, a szczególnie ten świat, powinien się czuję pochylić nad losem innych ludzi i wyciąganiem ich z ciemności i fałszu, którego nie brakuje także w świecie duchowym, sami wiecie. Robimy to już za pomocą wielu projektów i narzędzi planu fizycznego, o których wcześniej wspomniałem.

Przejmujemy tez dostęp do technologii, pieniądza, edukacji i służby dla zdrowia, tworząc sieci, z zamiarem zbudowania konsorcji organicznych i projektów, zespołów, badań komplementarnych, bo mamy już własnego wirusa prawdy.

Pawel M., [18.02.21 15:29]
Co mogę przedstawić w takiej formie, to przekazuję jako forma zaciekawienia. Narzędzia, które właśnie przejmujemy jedna po drugiej, pozwalają nam ratować psychikę ludzi i przez to też łączymy wiele ugrupowań, które na poziomie kraju i świata się utworzyły.

Artur z Przemyśla wymyślił akcję „Odkręcania Świata”, która odbędzie się w Grodnie k. Złotowa już w piątek i sobotę i zdecydowaliśmy się, że przyjmie formę duchowo-warsztatową, będą nagrania w atmosferze kręgów, wyspy, drzewa, koła drewnianego, pochodni.

Chcemy tam przeprowadzić i Ceremonię Odkręcania Świata i ustanowić tym samym nowe święto „Święto Życia”, także warsztaty prowadzące do wyprawowania narzędzi dla osób obudzonych, ale niestety często brodzących w dysharmonijnych i mocno ich trzymających kajdanach o których sami macie świadomość.

Zapraszam wszystkich Was, wszystkie działania, które podejmujemy są dla wszystkich, ze wszystkimi i dla wszystkiego. Jestem tu po to by ku życiu zmierzać i w życie obfitować innych.

Światła miłości bramą i stopami dla wielu może być każdy, bo jednocząc na możliwie wielu poziomach i przestrzeniach świadomości. Ten komunikat jest jeden, bo jedna prawda, a my w niej jak sami wiecie trwamy w zapomnieniu, że żyjemy i życiem jesteśmy, by życie tworzyć i nie przestawać na kawałku swojego świata, a raczej świata kolejnym dla nas kawałku.

Wierzę, że tak jak potrafimy, jednoczymy wszystkich, którzy na jedność są gotowi. W dawaniu, potrzebuję też wsparcia w w działaniach. Być może cały czas ponoszę piękny ciężar swoich konsekwencji tamtego ja, pewnie wielu z Was także, ale mamy już moc, moc życia.

Jeżeli starczy Wam siły, to łącząc wspólne działania Was lub Wam znajomych osób, możemy dokonać zmiany także na planie fizycznym, być jej częścią. Możemy się do kogokolwiek przyłączyć lub przyłączyć kogokolwiek.

Ta szklanka źródlanej wody uzdrawiania jest do połowy pełna. Wypełnia się, bo jest dla wielu od wielu 🙂

Dziękuję Wam, za wszystko co w życiu za nami i przed nami, jeżeli w czymś mogę pomóc, śmiało, pisz lub zapraszam do kontaktu. ❤️Paweł