Ze związkiem jest jak z nałogami, jeżeli przyzwyczajenia są czyste i pozbawione lęku, życie staje się wolnością. Nałogi szkodzące życiu, po pewnym czasie i tak same rzucają człowieka, czasami na kolana, jeżeli potrzeba lub zamykają go na widzenie rzeczy jeszcze piękniej i czyściej.